Rozrywka.Goniec.pl > Gwiazdy > Jerzy Zelnik pokłócił się z synem na wizji. Doszło do ostrej wymiany zdań
Patryk Idziak
Patryk Idziak 15.06.2024 10:31

Jerzy Zelnik pokłócił się z synem na wizji. Doszło do ostrej wymiany zdań

Jerzy Zelnik
fot. KAPiF

Wywiady pozwalają gwiazdom pokazać się z bardziej ludzkiej strony, bardziej dostępnej dla odbiorców, po prostu bliższej fanom. Jednak bywa i tak, że coś wymyka się spod kontroli. We wspólnym wywiadzie Jerzego Zelnika z synem, obaj zaczęli przerzucać się niewybrednymi komentarzami. “Ty przeważnie się relaksujesz. Ale czy budujesz coś?” – mówił Jerzy Zelnik.

Jerzy Zelnik z synem ostro podczas wywiadu. Zaczęli się kłócić

Jerzy Zelnik to polski aktor, który zasłynął rolą Ramzesa XIII w “Faraonie” Jerzego Kawalerowicza. Przez kilka lat był też dyrektorem artystycznym Teatru Nowego w Łodzi. Jest to postać niezwykle szanowana w świecie filmu, odznaczona za zasługi na rzecz kultury i dziedzictwa narodowego.

W 2002 roku Jerzy Zelnik wraz ze swoim synem Mateuszem udzielili wywiadu dla magazynu “VIVA!”. Podczas niego aktor zaczął krytykować syna i zarzucać mu lenistwo, chamskie odzywki, a w końcu brak należytego wychowania.

Dzień kończysz przed telewizorem — zamiast wziąć kawałek książki, oglądasz jakiś horror. Nie rozumiem tego, ja muszę mieć łagodne przejście z hałasu życia do krainy snu poprzez lekturę, modlitwę, zadumę nad minionym dniem – zaznaczał Jerzy Zelnik.

Mateusz Zelnik postanowił pójść na wymianę i zaatakował ojca stwierdzeniem o jego nieobecności w rodzinie, podkreślając, że ten jest zwykle “obok rodzinnych konfliktów”. To jeszcze bardziej rozwścieczyło uznanego aktora.

Nie mów takich rzeczy, to krzywdzące – bronił się.

Afera z Nikolą Zalewskim. Influencer wysuwa mocne oskarżenia wobec piłkarza

Mateusza Zelnika rozpierała energia, a ojciec tego nie rozumiał

Mateusz Zelnik opowiadał, że jego ulubioną formą spędzania czasu są spotkania z przyjaciółmi na mieście. Słuchanie muzyki, pójście na dyskotekę czy do baru to dla niego sposób na relaks. Natychmiastowo Jerzy Zelnik odpowiedział, że tego relaksu syn ma aż nadto.

Ty przeważnie się relaksujesz. Ale czy budujesz coś? Czy walczysz o coś albo z czymś? Czy próbujesz przełamać swoją słabość, niechęć do działania? Ja też niecodziennie mam nastrój do pracy, ale nie mogę się zwolnić (…) – tłumaczył.

Syn Jerzego Zelnika bronił się, próbując uświadomić ojca, że nie może spełniać jego wizji. Chciał żyć po swojemu i robić to, na co w danej chwili ma ochotę, bez planów. Na to Jerzy Zelnik postanowił wymienić trzy własne roszczenia do syna, czyli chęć posiadania wnuków, nadzieja na to, że Mateusz Zelnik będzie wykonywał pracę z pasją i wykształci w końcu kręgosłup moralny.

Jerzy Zelnik i kłótnia z synem. Wywiad zrobił się niezręczny

Jerzy Zelnik ubolewał nad złym wychowaniem swojego dziecka, brał za to winę na siebie, bo twierdził, że nie stawiał wystarczająco dużo wymagań. Ciekawe, jak rzeczywiście wyglądało dorastanie Mateusza Zelnika. Ten wyznał na koniec, że marzy o wyjeździe za granicę, do Stanów Zjednoczonych.

Co byś tam robił? Sprzątał? – rzucił Jerzy Zelnik w reakcji na słowa syna.

Jerzy Zelnik marzył o wnukach, podkreślał to intensywnie. Wiemy, że ma możliwość spełniać się w roli dziadka, bo informował o tym w wielu wywiadach, m.in. z “Dobrym Tygodniem".

Moje niedosyty ojcostwa rekompensuję sobie jako dziadek. A czasem łapię się na tym, że zachowuje się jak tata. Czuję się na tyle młodo, że uczestniczę we wszystkich grach i zabawach – wyznał.