Rozrywka.Goniec.pl > Gwiazdy > Niebywałe słowa szefowej "Pytania na Śniadanie". To nie powinno mieć miejsca
Patryk Idziak
Patryk Idziak 20.06.2024 12:22

Niebywałe słowa szefowej "Pytania na Śniadanie". To nie powinno mieć miejsca

Pytanie na śniadanie
fot. KAPiF

“Pytanie na śniadanie” zanotowało drastyczny spadek oglądalności i choć Kinga Dobrzyńska, nowa szefowa programu, zapewniała, że nie przysparza im to nerwów, chyba jednak atmosfera jest napięta. Pomiędzy nią a internautami doszło do ostrej wymiany zdań.

TVP przeprowadziło całkowitą rotację prowadzących "Pytanie na śniadanie". Masowe zwolnienia

Wraz z nadejściem nowej władzy w TVP nadeszły też zmiany. Zaczęto od pracowników, najpierw pozbyto się publicystów politycznych, później zwolniono wszystkich prowadzących “Pytanie na śniadanie”. Pracę w telewizji stracili m.in. Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski, Tomasz Kammel czy Aleksander Sikora. Co do nowych prezenterów widzowie mają mieszane odczucia, niektórych powitano z entuzjazmem, innych trochę chłodniej. Przede wszystkim niezbyt pozytywną reakcję widać po raportach oglądalności.

Syn Tomasza Stockingera podsumował pracę w TVN. Gorzkie i szczere słowa

Oglądalność programu "Pytanie na śniadanie" pikuje, a to wzbudza emocje

Dopiero co opublikowany raport Wirtualnych Mediów jasno pokazuje, że zmiany niekoniecznie są pozytywne. Nie, jeśli chodzi o wyniki. “Pytanie na śniadanie” ogląda teraz średnio 306 tysięcy widzów, o 111 tysięcy mniej niż w poprzednim okresie. Kinga Dobrzyńska zapewniała, że jest to normalne, widzowie muszą przyzwyczaić się do nowego stylu prowadzenia, innych formatów, a jeszcze zaraz czekają ich kolejne zaskoczenia, bo zmienia się czołówka programu. I to opanowanie mogłoby być godne naśladowania, ale w odpowiedzi na komentarze w internecie, szefowa “Pytania na śniadanie” drastycznie zmieniła postawę.

Szefowa "Pytania na śniadanie" obraża widzów i byłych prowadzących

Kinga Dobrzyńska zdecydowała się na duże kroki i bardzo długo cierpliwie argumentowała słuszność swoich przedsięwzięć. Jak zauważył portal Świat Gwiazd, szefowa “Pytania na śniadanie” pod postem w mediach społecznościowych w odpowiedzi na stwierdzenie, że jedna z internautek nie ogląda odświeżonego wydania, nie przebierała w słowach. Pokusiła się też o przytyk w stronę Tomasza Kammela i Idy Nowakowskiej. Świat Gwiazd przypomina, że prezenterka była jedyną tancerką w poprzednim składzie.

Nie oglądajcie! Widocznie poziom dzisiejszego "Pytania" jest za trudny! […] Nie ma durnych tancerek i nadętych chłopczyków, przekonanych, że istnieje cud narodzin i trzeba udawać, kim się nie jest – napisała szefowa “Pytania na śniadanie”.

Pytanie na śniadanie dyskusja
Nerwowa dyskusja. fot. Facebook, "Pytanie na śniadanie"