Rozrywka.Goniec.pl > Gwiazdy > Joanna Krupa przegrała z byłą menadżerką w sądzie. Musi jej słono zapłacić
Patryk Idziak
Patryk Idziak 19.06.2024 08:22

Joanna Krupa przegrała z byłą menadżerką w sądzie. Musi jej słono zapłacić

Joanna Krupa Małgorzata Leitner
fot. KAPiF

Joanna Krupa i Małgorzata Leitner współpracowały ze sobą przez wiele lat, tworząc skuteczny duet showbiznesu. Teraz przerzucają się pozwami sądowymi, a oprócz przegranej Joanny Krupy, w tle sprawy jest nawet odszkodowanie przekraczające pół miliona złotych.

Joanna Krupa ofiarą finansowego oszustwa? Małgorzata Leitner zaprzecza

Joanna Krupa rozeszła się z Małgorzatą Leitner w 2017 roku. Była agentka gwiazdy “Top Model” miała dopuścić się wobec niej zatrważającego oszustwa, więc Joanna Krupa nie wahała się przekazać zgłoszenia prokuraturze. Jak informował “Fakt”, modelka domagała się kilkuset tysięcy złotych odszkodowania.

Joanna niedawno zaczęła przeglądać stare faktury i się przeraziła. Założyła sprawę w sądzie przeciwko Leitner, bo uznała, że rachunki się nie zgadzają. Chce walczyć nawet o kilkaset tysięcy złotych.

Na to padła odpowiedź z drugiej strony sporu, że to Joanna Krupa jest winna pieniądze Małgorzacie Leitner. Sąd oddalił zarzuty wobec byłej agentki gwiazdy, stwierdzając, że ta wiedziała, czym zajmuje się Małgorzata Leitner, jakie przedsięwzięcia czyni i jak to rozlicza, a wreszcie Joanna Krupa miała sama wskazywać konta i kwoty do przelewu.

Małgorzata Leitner udzieliła później wywiadu dla magazynu “Manager”, w którym mocno podważyła wiarygodność swojej dawnej partnerki biznesowej i zasugerowała jej postępowanie według niewłaściwego doradztwa.

Zdaniem wielu, uległa złym doradcom, próbując nie płacić prowizji agencyjnej od ostatnich kontraktów, oskarżając w mediach agencję o rzekome niewywiązywanie się z umowy. W Hollywood znane są podobne przypadki powodowania konfliktów przez rozkapryszone gwiazdy, ale to pierwszy taki przypadek w mojej 13-letniej karierze.

W tej samej rozmowie dała do zrozumienia, że sądowa batalia się nie kończy. Na pytanie, co grozi modelce, wyznała, że teraz to Joanna Krupa zostanie oskarżona o składanie fałszywych informacji.

To, co każdemu obywatelowi. Postępowanie karne za składanie fałszywych zeznań i pozew cywilny o odszkodowanie.

Barbara Kurdej-Szatan zaliczyła wpadkę na uroczystej gali. Publika zaczęła buczeć

Tak brzmi wyrok wobec gwiazdy. Joanna Krupa przegrała z byłą agentką

Małgorzata Leitner, również sądownie, domagała się zapłaty za zobowiązania. Chciała odzyskać kwotę za zrealizowane umowy. Pudelek dotarł do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, XX Wydział Gospodarczy, który nakazuje Joannie Krupie wypłacenie 138 tysięcy złotych na rzecz Models School sp. z o.o. Gwiazda “Top Model” złożyła odwołanie, ale Sąd Apelacyjny w maju 2024 roku podtrzymał wyrok, zmniejszając jedynie zasądzoną kwotę do 108 tysięcy złotych wraz z odsetkami.

Teraz Joanna Krupa postanowiła odnieść się do osłabiających jej wizerunek doniesień. Gwiazda opublikowała oświadczenie pełne różnorakich kwot.

Joanna Krupa broni się w mediach. Tak brzmi treść oświadczenia

W odpowiedzi na medialny szum wokół sprawy, na instagramowym profilu Joanny Krupy pojawiło się coś w rodzaju sprawozdania. Jest w nim pełno liczb i ogromne kwoty.

13 września 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, XXV Wydzial Cywilny, miał zasądzić od spółki Małgorzaty Leitner 72 tysiące złotych z odsetkami na rzecz Joanny Krupy.

Dodatkowo Sąd zasadził od pozwanej Models School spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie na rzecz powódki Joanny Krupa kwotę 9.017,00 złotych z tytułu zwrotu kosztów procesu. Jednocześnie wyrokiem z dnia 29 grudnia 2023 roku ten sam Sąd w postępowaniu prowadzonym pod sygnaturą akt XXV C 1275/18 zasądził od Models School spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Rzeszowie na rzecz Joanny Krupy kwotę 628 949,36 zł z ustawowymi odsetkami (…) – czytamy dalej w oświadczeniu.

Ta bardzo poważnie brzmiąca sprawa skłoniło w końcu Małgorzatę Leitner do udzielenia komentarza. W oświadczeniu przekazanym Pudelkowi zapowiada kolejne kroki prawne.

W pierwszej instancji sąd wydał wyrok w tej sprawie bez przesłuchania mnie, pod moją nieobecność, bo nie przychylił się do mojego wniosku o odroczenie terminu rozprawy ze względu na moją sytuację zdrowotną. Wydany wyrok jest nieprawomocny, a my złożyliśmy w tej sprawie zażalenie oraz pozew na kwotę dwukrotnie wyższą tj. ponad 1.300.000 złotych. W tej sprawie również jesteśmy pewnie swojej racji